Komunikacja marketingowa i jej najczęstsze grzechy

Nawet najbardziej przemyślana strategia i komunikacja marketingowa nie zagwarantuje stuprocentowej ochrony przed popełnieniem promocyjnego faux pas. Prowadząc biznes, musimy być na to gotowi, niezależnie od tego, czy tworzymy markę samodzielnie, czy przy pomocy specjalistów. Dziś opowiemy wam o pewnej kategorii błędów w prowadzeniu komunikacji, z którymi zaskakująco często mamy do czynienia. Choć nie tworzą one core strategii marketingowej, to skutecznie utrudniają odbiorcom kontakt z marką, będąc jednocześnie łatwymi do uniknięcia.

 

Czemu popełniamy błędy komunikacyjne?

Zanim przejdziemy do meritum sprawy, warto zastanowić się nad powodami, przez które narażamy się na te oczywiste błędy. Większość z nich nie wynika z niewiedzy czy nieznajomości narzędzi, ale przez brak umiejętności spojrzenia na swoją markę z perspektywy odbiorcy.

Będąc właścicielem, współtwórcą lub osobą dbającą o rozwój marki, nawiązujemy z nią bardzo osobistą relację, która często zaburza ogląd. Poświęcenie na budowę firmy czasu, finansów i energii utrudnia chłodne, analityczne spojrzenie ukierunkowane na wyszukanie błędów – a te najprostsze często najtrudniej dostrzec.

 

Komunikacja marketingowa – najczęstsze błędy

Poniższa lista bazuje na naszym wieloletnim doświadczeniu, kontakcie z klientami, obecności w branży i obserwacji. Rzecz jasna, jako marketingowcy jesteśmy dużo bardziej wyczuleni na tego typu sytuacje, ale pamiętajmy, że każdy z nas jest też użytkownikiem innych marek. I to właśnie ten konsumencki punkt widzenia najbardziej pomaga przy audycie marketingowym danej marki.

 

Nieaktualne dane

Zacznijmy od podstaw. Wydawać by się mogło, że nie ma nic ważniejszego i bardziej oczywistego, niż zadbanie o to, by przekazać potencjalnym klientom aktualne dane dotyczące firmy. Czyli między innymi jej pełną nazwę, logotyp, adres siedziby z mapką i dane kontaktowe do poszczególnych działów.

Pierwszym (i darmowym!) krokiem, który powinniśmy wykonać, jest skrupulatne uzupełnienie wizytówki firmy w wyszukiwarce Google. Jej stworzenie możliwe jest z poziomu konta Google Moja Firma. Pamiętając o tym, że konkurencja nie śpi, nie narażajmy się na utratę potencjalnego klienta tylko dlatego, że nie uzupełniliśmy danych w wizytówce Google. W innym wypadku klient, który nie znajdzie na pierwszej stronie wyszukiwarki tego, czego szuka, w ciągu kilku minut trafi do konkurencji.

 

Niefunkcjonalna strona

Jeśli wizytówka w Google jest drogowskazem zawierającym wszystkie najistotniejsze informacje firmie, to witrynę www możemy potraktować jako siedzibę w wersji online. Zapraszając kogoś do siebie, chcesz zadbać o to, by czuł się tam dobrze, prawda? Jesteśmy pewni, że tak odpowiedziałaby większość osób prowadzących biznes. Mimo to, stale i regularnie trafiają do nas klienci, których witryny www nie tylko nie zapraszają do interakcji, ale wręcz ją utrudniają.

Zbyt duża ilość podstron, zawiłe menu, niedziałające linki, brak formularzy kontaktowych – wszystko to niepotrzebnie wydłuża drogę od momentu pojawienia się odwiedzającego na stronie do momentu interakcji. Tą interakcją może być np. zakup produktu czy wysłanie zapytania. Dlatego też niezwykle istotne przy projektowaniu strony jest określenie jej nadrzędnych celów. Strony-wydmuszki nie tylko mogą pożreć lwią część marketingowego budżetu, ale też zwyczajnie zniechęcić konsumentów do skorzystania z oferty.

Często podczas audytu stron internetowych klientów spotykamy się ze stwierdzeniem: „ale nam się tak podoba”. Rozumiemy to podejście, które wytłumaczyliśmy w pierwszym akapicie artykułu. Jednak zawsze wtedy mówimy jedno – witryna www nie jest dla firmy, lecz dla jej odbiorców. Oni z kolei nie znają tak doskonale marki jak jej twórcy, a to w końcu na interakcji z nim nam zależy najbardziej. Ułatwienie odbiorcom dotarcia do strony docelowej, a więc funkcjonalne zaprojektowanie witryny, powinno być celem nadrzędnym przy jej tworzeniu.

Choć jesteśmy zdania, że funkcjonalność to absolutna podstawa, nie możemy nie wspomnieć o roli aspektów wizualnych. Przedpotopowy design, nieczytelne fonty, krzykliwa kolorystyka czy materiały w kiepskiej rozdzielczości – o ile nie są użyte celowo – to tylko nieliczne z długiej listy odstraszaczy. W większości przypadków nawet najlepiej zaprojektowana pod kątem funkcjonalności strona przegra, gdy klienta powita przestarzała szata graficzna.

 

Brak kanałów w social mediach

Obecność w mediach społecznościowych to nie tylko sposób na stałe przypominanie o sobie i swojej ofercie obecnym klientom. Social media to idealna platforma do znalezienia nowych klientów! Facebook, Instagram, Tik Tok, LinkedIn, Twitter i wiele innych platform to okazja do prostego budowania społeczności i trwałych relacji z odbiorcami.

Nie wierzysz w siłę mediów społecznościowych? Przypomnij sobie, co robisz, gdy chcesz lepiej poznać daną markę… Właśnie! Zarówno Ty, jak i większość z nas, lubi poznawać markę od strony mniej biznesowej (do tego służą nam witryny www). W tym celu szuka jej profilu w mediach społecznościowych. Twoja aktywność na profilach w social mediach pokazuje odbiorcom temperament marki, jej podejście do klientów, sposób ofertowania. Jest także świetnym miejscem na zamieszczenie komentarza dotyczącego bieżących wydarzeń czy pochwalenia się mniej biznesowymi aktywnościami – jak udział w akcjach charytatywnych czy społecznych.

 

Brak referencji i realizacji

Jaką wartość mają hasła „Jesteśmy ekspertami w swojej branży” lub „Mamy 25-letnie doświadczenie”, jeśli nic za nimi nie stoi? Konsumenci XXI wieku to ludzie inteligentni. Do takich o wiele silniej przemówią liczby, statystyki i świadectwa jakości – a nie puste frazesy.

Szukając rozwiązań dla siebie w jakiejkolwiek dziedzinie, chcemy mieć pewność, że wybieramy najlepszą opcję, największych specjalistów i najwyższą jakość. Tę pewność mogą nam – jako konsumentom – dać m.in. referencje od byłych i obecnych klientów marek i rozbudowane case studies. Te działania nie tylko popierają nasze słowa, ale też niosą wartość dodaną dla samego odbiorcy w postaci merytorycznego contentu.

 

Komunikacja marketingowa zaczyna się od podstaw

Budowanie silnej, cenionej na rynku i konkurencyjnej marki to proces – bardziej maraton niż bieg na sto metrów. Ten proces rozpoczyna się na etapie koncepcji i tak naprawdę nie powinien nigdy się skończyć. Marka to żywy twór, który powinien płynnie reagować na zmiany na świecie. Tą reakcją jest stała ewolucja i dopasowywanie się do obecnej sytuacji.

Jako agencja marketingowa często dołączamy do tego procesu już na etapie, w którym obecna strategia (lub jej brak) dają negatywne skutki, przez co potrzebna jest interwencja. Nie zbaczając jednak na moment, w którym obejmujemy markę marketingową opieką, zawsze rozpoczynamy działania od audytu. W jego trakcie badamy, czy firma popełnia któryś z wymienionych wyżej błędów. Najczęściej właśnie od naprawy tych błędów rozpoczynamy naszą współpracę. Dalsze kroki rozwoju marki podejmujemy dopiero wtedy, gdy uzupełnimy podstawy. Błędy w komunikacji marketingowej, nad którymi się dziś pochyliliśmy, mogą się wydawać błahe. Jednak to między innymi właśnie one mają niezwykle istotne znaczenie dla całokształtu strategii promocyjnej. Wpływają na kontakt marki z odbiorcami, a co za tym idzie – na jej rozwój.

 

Komunikacja marketingowa – sięgnij po wsparcie

Zapraszamy na konsultację do MDmarketing. Nasz zespół przeanalizuje Twoją markę oraz dostarczy Ci kompletny, marketingowy plan do jej rozwoju. Sprawdź szczegóły naszej oferty doradztwa marketingowego, w której to Ty wybierasz formę konsultacji. Możesz być pewien, że znajdziemy właściwe rozwiązanie dla Twojej firmy, a marketing nie będzie dłużej Twoim zmartwieniem.