Case study TPV Displays Polska
Jak pokazać automatyzację, która dzieje się wszędzie naraz?
Większość historii można zamknąć w jednym kadrze. Ta działa się w całej fabryce – jednocześnie.
W zakładzie TPV Displays Polska w Gorzowie Wielkopolskim zrealizowaliśmy materiał dokumentujący jedną z największych w Europie integracji autonomicznych robotów mobilnych KUKA. To także jedno z pierwszych tak szerokich wdrożeń AMR w Polsce.
Od początku było jasne, że to nie będzie klasyczna produkcja. To była próba uchwycenia systemu, który nie zatrzymuje się ani na chwilę.
Technologia, która utrzymuje ciągłość
TPV Displays Polska to największa fabryka telewizorów w kraju – środowisko, w którym każda sekunda ma znaczenie.
Wdrożenie objęło jeden z najbardziej krytycznych procesów: transport paneli LCD z magazynu bezpośrednio na linie montażowe. Za jego realizację odpowiada flota 22 autonomicznych robotów mobilnych KUKA KMP 1500P, zintegrowanych przez firmę Saicon. To rozwiązanie działa w tle, ale wpływa na cały proces produkcyjny. Zapewnia ciągłość, stabilność i przewidywalność w środowisku, które z natury jest dynamiczne.
Dla TPV to kolejny krok w automatyzacji – firma od lat wykorzystuje roboty KUKA w procesach montażowych. Tym razem technologia zaczyna zarządzać ruchem w skali całej fabryki.
Produkcja bez dubli
Największym wyzwaniem była nie skala – tylko brak kontroli.
Robotów AMR nie da się ustawić pod kamerę. Nie poruszają się według powtarzalnego scenariusza. Reagują na otoczenie, zatrzymują się, ustępują sobie drogi, zmieniają trajektorie.
Każde ujęcie powstawało w działającym zakładzie, bez możliwości powtórek.
To oznaczało długie godziny na hali, obserwowanie procesów, które nie mają stałego rytmu, i szukanie momentów, które trwają sekundy. Praca odbywała się „na żywym organizmie”, w miejscu, gdzie w każdej chwili coś się zmienia.
Jak pokazać flow, którego nie widać
Naturalny ruch AMR-ów nie jest widowiskowy. Jest funkcjonalny, czasem przerywany, czasem nieoczywisty. Dlatego zamiast skupiać się na pojedynczych robotach, zbudowaliśmy narrację wokół całego systemu.
Dynamiczny montaż, ujęcia z kamery 360 i perspektywa FPV pozwoliły wejść w środek procesu. Kluczowe było uchwycenie ciągłości, tego, że mimo lokalnych zatrzymań całość działa płynnie.
Efektem jest obraz, który pokazuje coś więcej niż ruch.
Pokazuje stabilność.
Od lokalnego wdrożenia do globalnej komunikacji. Projekt szybko wyszedł poza kontekst jednej realizacji.
Materiał został bardzo dobrze przyjęty przez centralę KUKA i stał się częścią szerszych działań komunikacyjnych marki. Przygotowaliśmy również wersję anglojęzyczną, co pozwoliło wykorzystać go w komunikacji międzynarodowej.
Dziś funkcjonuje równolegle w wielu kanałach – wspierając zarówno marketing, jak i sprzedaż.
Obrazy, które pracują dalej
Integralną częścią projektu była również sesja zdjęciowa. Powstałe materiały nie są jedynie dokumentacją, to zestaw materiałów, które będą wykorzystywane w komunikacji KUKA w kolejnych latach. W kontekście ograniczonej liczby podobnych realizacji AMR ich znaczenie jest jeszcze większe.
To wizualny punkt odniesienia dla przyszłych wdrożeń.
Technologia to dopiero początek
Ten projekt pokazuje, że komunikacja technologii nie polega na jej upraszczaniu. Polega na uchwyceniu jej w działaniu, w kontekście, w skali i w ruchu.
Bo dopiero wtedy widać, co naprawdę robi różnicę.

