Marketing sensoryczny, czyli obudź zmysły, a klient będzie Twój

Marketing sensoryczny – wędka w rękach sprawnego marketingowca czy prawdziwa pułapka dla konsumenta? Dziś trochę o tym, jak obudzić zmysły klienta i osiągnąć cel sprzedażowy, dzięki trikom marketingu sensorycznego.

 

Marketing sensoryczny

Gorączka świątecznych zakupów trwa w najlepsze. Pięknie przystrojone witryny, kuszące reklamy telewizyjne, zapachy wywołujące miłe skojarzenia, przyjemna muzyka w tle. Każdy z naszych zmysłów jest angażowany do granic możliwości. Czy to zbieg okoliczności? Zdecydowanie nie. To tylko marketing sensoryczny, który wystawia nas – tutaj akurat w roli klientów – na pokuszenie, podczas którego podejmujemy wybory konsumenckie nie mające nic wspólnego z logiką. Kupujemy podświadomie, kierując się emocjami.

 

Jak tworzyć skuteczny marketing sensoryczny?

Dziś przyjrzymy się jednej z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi marketingu, jaką jest marketing sensoryczny. Dzięki trafnie dobranej kombinacji bodźców zmysłowych, firmy mogą wpływać na decyzje zakupowe konsumentów, a w dalszej perspektywie przywiązywać ich do siebie, tworząc grupę lojalnych wyznawców marki.

 

Pokaż się z najlepszej strony

Kupujemy oczami, jemy oczami, poznajemy oczami. Wystarczy kilka sekund, abyśmy byli w stanie stwierdzić, czy coś nam się podoba czy nie. Kolory, kształty, światło – wszystkie te elementy wychwytujemy i interpretujemy. I teraz uwaga! To nie Ty decydujesz o wyborze. Decyzja należy do Twojej podświadomości.

Jak to się ma do kreowania komunikacji marki? Nasz mózg ma pewne upodobania, na które nie mamy wpływu. Dlatego oprócz oczywistych zasad estetyki w tworzeniu materiałów reklamowych, warto zwrócić uwagę na organizację przestrzeni sklepowych. Nie lubimy ciasnych, chaotycznych pomieszczeń. Nie lubimy ostrych krawędzi ani zbyt wysokich regałów z produktami. Najlepiej, jeśli coś znajduje się na linii naszego wzroku. Dobrze, jeśli informacje o cenach i szczegółach produktów są czytelne i ułożone niezbyt gęsto. Jeśli prowadzisz sklep, warto zainteresować się tym zagadnieniem. Znamy przypadki, w których kilka zmian w układzie przestrzeni sklepowej doprowadziło do wzrostu sprzedaży o kilkanaście procent!

 

Odkryj potęgę zapachu

Zmysł powonienia ma jedną istotną przewagę w biznesie. Przywołuje potężne wspomnienia! Szczególnie te z czasów dzieciństwa. Zapach pieczonego ciasta, domowego obiadu, perfum bliskiej osoby, płynu do płukania, świeżo skoszonej trawy, kremu dla dzieci… Jeśli Twój produkt lub miejsce, w którym pracujesz, mają wzbudzić w kliencie poczucie bezpieczeństwa i wprowadzić go w przyjemny nastrój, wybierz zapachy dzieciństwa.

Aromarketing ma szerokie zastosowanie w różnych branżach i miejscach. Kawiarnie pachnące świeżo mieloną kawą, sklepy z odzieżą wypełnione kwiatowymi nutami, mieszkania na sprzedaż, w których unosi się zapach świeżo upieczonych ciasteczek – przykłady można mnożyć bez końca. Wykorzystaj potęgę zapachu. Utrwalaj w klientach skojarzenia, które najlepiej odzwierciedlają Twój produkt.

 

Uwiedź smakiem

Smak i węch są ze sobą ściśle powiązane. Wystarczy poczuć zapach ulubionej potrawy, aby pobudzić ślinianki do pracy. Nasz mózg uwielbia endorfiny, natomiast pewne produkty spożywcze pomagają w ich wydzielaniu. Słodycze, słone i tłuste przekąski – to nasza spożywcza morfina. Chcesz zachęcić klientów do swoich produktów? Pokaż im je w jak najbardziej apetycznym wydaniu. I jeszcze coś! Koniecznie zaprezentuj, jak inna osoba się nimi zajada się. Efekt gwarantowany. Mózg konsumenta sam dokończy dzieła, wysyłając komunikaty w stylu „NATYCHMIAST MUSZĘ TO ZJEŚĆ!”.

 

Twój produkt ma głos

Dźwięki to wspomnienia i skojarzenia. Przyjemna, nastrojowa muzyka podczas kolacji w ulubionym lokalu podnosi poczucie satysfakcji z posiłku. Co więcej, dłuższy pobyt to więcej zamówionych dań i często większe napiwki. Co innego w barach szybkiej obsługi. Tam dynamiczna muzyka ma sprawić, że szybciej zjesz, szybciej wyjdziesz, szybciej pojawi się nowy klient. Manipulacja dźwiękiem ma w lokalach gastronomicznych szerokie zastosowanie.

Podczas zakupów także towarzyszą Ci dźwięki. Wprawiając w dobry nastrój, sprawiają, że chętniej i więcej kupujesz. Zwróć uwagę, gdzie i kiedy w miejscach publicznych towarzyszy Ci muzyka oraz jakie wywołuje w Tobie odczucia. Pomyśl również, jak pobudzić ten zmysł na korzyść Twojego biznesu.

 

Dotyk

Bodźce dotykowe odbieramy całym ciałem. Dotyk bliskiej osoby kojarzy nam się z czymś przyjemnym. Jest to najstarszy z naszych zmysłów. Jeśli Twój produkt lub usługa wykorzystuje bodźce dotykowe warto, abyś w komunikacji marketingowej uwzględnij dłonie oraz usta. To jedne z najbardziej zmysłowych oraz wyczulonych partii ciała. Kosmetyki, odzież, wyposażenie, a nawet perfumy – cielesność, zmysłowość, przyjemność to pozytywne skojarzenia, jakie mamy ze zmysłem dotyku. Tak także działa trik z obrazem lub filmem, na którym ktoś otula się Twoim produktem. Sprawdź!

 

Marketing sensoryczny – podsumowanie dla klienta

W perspektywy klienta działania podejmowane w ramach marketingu sensorycznego mogą być uznane za manipulację. Jest to jednak kwestia sporna, a metody marketing sensorycznego są coraz częściej wykorzystywane przez firmy. Warto być więc świadomym konsumentem i czasem przed zakupem kolejnej niepotrzebnej rzeczy zastanowić się, czy chcemy tego my czy raczej nasza podświadomość pod wpływem bodźców zewnętrznych.

 

Marketing sensoryczny – podsumowanie dla przedsiębiorcy

Właśnie odkryłeś nowy sposób na dotarcie do klientów. Zobacz, ile możliwości masz do wykorzystania! Jako marketingowcy uważamy, że idealna strategia każdej firmy musi uwzględniać różne kanały komunikacji. Chcesz się dowiedzieć, jak pachnie Twój produkt? Lub co zmienić w aranżacji firmy, aby klienci chętniej Cię odwiedzali? Napisz do nas. Razem możemy odkryć potencjał Twojego biznesu, o którym do tej pory nie miałeś pojęcia.